Nie możesz iść, iść, iść i iść, bez przerwy. Taki spacer może i jest wygodny dla ciebie, ale na pewno nie uszczęśliwi żadnego psa! Daję słowo, że czworonóg wolałby pokonać zaledwie 500 metrów, ale zatrzymując się i wąchając, kiedy chce, niż 2 kilometry, jednak maszerując przy nodze właściciela, bez przystanków.
Jak nauczyć psa chodzić na nogach bez ciągnięcia? Wypowiedz imię swojego psa, a następnie wskazówkę „piętę” i odejdź, stukając dłonią w bok, aby zachęcić go do pójścia za nim. Gdy już się z tym zgodzisz, zacznij sporadycznie używać jedzenia, jednocześnie chwaląc ją.
Jak nauczyć psa chodzić przy nodze bez smyczy? Chodzenie przy nodze jest jedną z najważniejszych umiejętności, jaką powinien opanować pies. Przydaje się podczas codziennych spacerów, przechodzenia przez jezdnię, mijania innych ludzi i zwierząt na chodniku.
Jak rozpocząć trening pięty? Czy pies powinien chodzić przy nodze przez cały spacer? Jak sprawić, by mój pies przestał się ciągnąć na spacerach? Jak nauczyć psa chodzenia bez ciągnięcia? Jaka jest różnica między obcasem a przyjściem? Jak nauczyć psa, aby nie ciągnął smyczy? Jaka sztuczka jest najłatwiejsza do nauczenia
Nauczenie psa chodzenia na smyczy to podstawa i od tego się zaczyna każdy kurs, szkolenie czy trening. Zanim jednak zaczniesz tę przygodę ze swoim pupilem, musisz się odpowiednio przygotować. Pierwszym niezbędnikiem będzie oczywiście smycz – dopasowana do rozmiarów psa. W przypadku drugiego z niezbędników, masz wybór.
Dzisiaj mija 1 dzień naszego testu ”jak nauczyć psa chodzić na smyczy”. Początki zawsze są najgorsze bo trzeba się przestawić i wszystko sobie przygotować. Pierwsza zmiana to posiłki psa – mięso zostało przygotowane oddzielnie. Przed spacerem pakowane jest do takiej torebeczki na przysmaki, żeby łatwo było do niego sięgać.
j4sYs. Ulegliśmy z mężem namowom dzieci i wzięliśmy psa. Pies już starszy, który potrafi załatwiać się na dworze. Jednak pies, kiedy tylko wychodzi z mieszkania dostaje szału. Biega, skacze, nie słucha tego co się do niego mówi. Jak nauczyć psa, żeby chodził przy nodze? Obecnie dzieci nie mogę z nim wychodzić same, bo nie są w stanie sobie z nim poradzić.
Jak nauczyć psa chodzić na smyczy? Całkiem prosto – nam udało się to w jedyne 23 dni :) Dzisiejszy wpis kończy przedwcześnie nasz ”30 dniowy” kurs ogarniania psiska. Dlaczego przedwcześnie? Bo Legion poszło całkiem dobrze i nie ma sensu ciągnąć tego na były założenia ”testu”?Założenie było takie, żeby ogarnąć Legion ogólnie podczas spaceru. Wstępnie nie zależało nam bardzo na mega luźnej smyczy, ani chodzeniu przy nodze. Chodziło ogólnie o to, żeby pies bardziej na nas się skupiał i nie prowadził cały czas przed samym początku po prostu ustaliliśmy, że urozmaicimy nasze spacery o przekąski. Brałem torebkę na smakołyki i tak sobie spacerowaliśmy. Jak Legion była blisko to dostawała pochwały i nagrodę. W rezultacie już po kilku dniach trzymała się blisko, żeby dostawać tych nagród więcej. Praktycznie całe mięso z jej posiłków szło na przekąski, a w domu dostawała ryż z warzywami ;)Po kilku dniach, jak Legion regularnie chodziła blisko – zaczęliśmy podkładać jej komendę ”noga”, która sygnalizowała, że pies ma się znaleźć i iść blisko nogi. Dla mnie strona nie miała znaczenia, więc nie nagradzałem wyłącznie za chodzenie np: przy prawej nodze. Jak już Legion ogarniała polecenie to powoli zaczęliśmy wydłużać czas wydawania nagrody – najpierw było to co 1-2 metry, a potem już co 100-200 samym końcu wyeliminowaliśmy prawie w ogóle smaczki i wymieniliśmy je na zabawkę, czyli frisbee. Żeby nie pobudzać psa, nagroda była wydawana na samym końcu spaceru, czyli praktycznie przed blokiem :)Na cały test chcieliśmy przeznaczyć 30 dni. Byliśmy zmotywowani informacjami, że regularne postępowanie z psem przez dłuższy czas sprawia, że nagradzane zachowanie wchodzi mu w nawyk. Nie wiedzieliśmy ile dokładnie czasu potrzebujemy, ale wstępnie zakładaliśmy 30 dni. Finalnie test kończymy sukcesem po 23 dniach – codziennie wychodziliśmy minimum 3 razy z psem na spacer, na każdym spacerze pilnowaliśmy, żeby Legion się skupiała na nas i była nagradzana w jakiś sposób za swoje dobre nauczyć psa chodzić na smyczy – jakie wyniki?Wystarczy, że mam schowane frisbee w płaszczu, a Legion idzie pięknie przy nodze – nawet bez podawania polecenia. Po prostu trzyma się blisko. Czasami coś ją zainteresuje np: jakiś krzaczek, wtedy daje kilka kroków ode mnie, ale stosunkowo prosto mogę ją przywołać poleceniem. Oczywiście czasami psisko potrzebuje trochę przestrzeni, więc nie każę jej na siłę iść 30 minut przy nodze ;) Miejmy praktyce nie mamy limitu – szliśmy do weterynarza 1 km i cały czas Legion szła pięknie. W obie strony to 2 km spaceru. Trochę trudniej jest w nowych miejscach, ale to po prostu pokazuje, że trzeba generalizować i jeszcze raz generalizować. Dzisiaj poszliśmy w nowe miejsce i po kilku minutach psisko już ogarniało, że tu też musi być jestem zadowolony. Jedyny problem w tym momencie to właśnie te nowe miejsca (psina lekko rozproszona) oraz spacery przy innych zwierzętach (psy, koty). Samokontrola to jednak temat na inne nie mógłbym prosić o więcej. Naprawdę nie spodziewałem się aż tak dobrego teraz?Oczywiście pracę z psem będziemy kontynuować. To nie może być tak, że pupil ogarnia koncept i przestajemy go egzekwować. Cały czas na spacery będziemy brać jakieś nagrody – losowo frisbee lub smakołyki. Będziemy się bawić z psem, czasami będzie tylko pochwała, a czasami nagroda. Będziemy próbować generalizować w nowych będziemy robić to dalej – mieszać z innymi poleceniami, próbować kombinować z tempem (czasem szybciej, czasem wolniej), ale również mamy w planach ogarnięcie spacerów przy innych nauczyć psa chodzić na smyczy? To praktycznie zabawa do końca życia. Jeżeli teraz Legion znowu poluzujemy i pozwolimy ciągnąć to praktycznie wrócimy do początku, a tego naprawdę nie chcemy. Będziemy więc już kontynuować te nasze spacery treningowe i starać się jeszcze bardziej skupić psinę na słów na koniecTutaj takie wyznanie ode mnie dla wszystkich, którzy mają problemy z psami. Wiele osób się nie przyznaje, ale pies to nie zawsze samo szczęście. Jak czekaliśmy na szczeniaka to pamiętam, że marzyliśmy sobie jak to będzie super – długie spacery w ciepłe dni, wspólna zabawa i ogólnie sielanka. Ostatecznie Legion miała takie etapy, że w ogóle odechciewało mi się z nią wychodzić. Ciągnęła jak szatan, szarpała do każdego psa, do każdego gołębia i ogólnie była nie do takie momenty, że człowiek zastanawia się, czy to na pewno był dobry wybór. Jestem pewien, że wielu właścicieli psów z problemami miewa takie chwile lekkiej depresji. Człowiek miewa takie myśli, że to jego wina, że sobie nie radzi i jest ”do dupy” praca z Legion i ogólnie nas sukces pokazuje i udowadnia mi, że naprawdę z psem można. Trzeba tylko znaleźć czas, chęci i dostać takiego kopa do działania. Wiem, że nie jest to proste. Nie jest łatwo poskramiać 40 kg owczarka, który z łatwością może przeciągnąć kilka metrów po chodniku. Jak jednak widzimy w naszym teście ”jak nauczyć psa chodzić na smyczy” – da się. Legion naprawdę nie jest prostym psem do ogarnięcia i serio nie byłem pewien czy damy radę. Jednak co szkodzi spróbować? Nie szkodziło, a wręcz pomogło ;)Co mogę dodać? Próbujcie pracować z psami. Dobrze wiem, że czasami są trudniejsze momenty i nie zawsze można powiedzieć ”dasz radę”. Widziałem filmiki z naprawdę ”szalonymi” psami, które z pobudzenia wręcz skaczą po drzewach. Trzeba być jednak dobrej myśli i po prostu się starać. Zobaczcie to:
Spokojne, zrelaksowane spacery bez ciągnięcia to temat, który nie jednemu opiekunowi spędza sen z powiek. Teoretycznie łatwa sprawa, w praktyce jednak bywa inaczej. Jeśli przyłożymy się do tej kwestii w wieku szczenięcym – efekty mogą być szybkie i zadowalające. Dłużej będziemy pracować nad luźną smyczą z psem, który ma już długą historię takiego zachowania. Dlaczego pies ciągnie na smyczy? Ćwiczenia na luźną smycz, które bez problemu można znaleźć w internecie to niestety za mało. Należy poznać przyczynę takiego zachowania. Jeśli tego nie zrobisz i zajmiesz się tylko ćwiczeniami, proces nauki luźnej smyczy może być żmudny, a niekiedy niestety wręcz całkowicie bezowocny. Dlatego przed rozpoczęciem ćwiczeń zastanów się – dlaczego Twój pies ciągnie na smyczy? Poznaj jedne z częstszych przyczyn tego zachowania: Pies ma przed sobą coś ciekawego Psy często ciągną na smyczy, żeby dojść tam, gdzie znajduje się dla nich coś wyjątkowo ciekawego i po prostu muszą się tam dostać! Jeśli do tej pory mogły podchodzić do różnych obiektów zainteresowania mimo tego, że ciągnęły, to niestety spowodowało to utrwalenie takiego zachowania. Dla psa wniosek jest prosty: warto ciągnąć, bo wtedy bardzo szybko i bez problemu dostanę się do tego, co chce co chce – do zapachu, śmiecia w trawce, innego psa itd. Pies jest pobudzony jeszcze przed wyjściem na spacer Takie pobudzenie ma potem bezpośredni wpływ na sam spacer. Być może wcześniej pies latał za piłeczką po domu lub po prostu jego opiekun za długo szykował się do wyjścia. W rozumowaniu psa wygląda to tak: „Ile można czekać? Przecież widzę, że już masz smycz w ręce, to po co jeszcze z nią gadasz? Dalej, dalej! Już idziemy? Nie? No szybciej…” Znany psu cel spaceru, na który nie może się doczekać Gdy większość spacerów wygląda tak samo: idziecie tą samą trasą do parku, gdzie puszczacie psa bez smyczy i może się wtedy wyszaleć, pobiegać z innymi psami, to będzie chciał tam jak najszybciej dotrzeć! Dlatego warto mieć różne cele spacerowe. Czasami warto zabrać psa po prostu na węszenie, nie musi na każdym spacerze się wybiegać. Warto zmieniać trasy spacerowe, żeby nie miał konkretnych oczekiwań co do danych miejsc. Dodatkowo, idąc znaną już trasą, warto wyznaczyć sobie nowe cele, czyli czasami, kierując się na wybieg dla psów, zróbcie skręt w prawo i spacerujcie po prostu wzdłuż alejki na węszenie. Emocje, stres Pies może się po prostu czegoś obawiać. Być może w danym miejscu za płotem jest jakiś straszny pies lub gdzieś za krzakami są biegające dzieci i pies po prostu chce jak najszybciej odejść z tego miejsca. Za krótka smycz Przeciętna smycz dla psa powinna mieć ok. 3 metry. Taka długość pozwala już na swobodniejsze eksplorowanie terenu, spokojne załatwienie potrzeb, wchodzenie na trawniki i dostosowanie tempa. Zbyt wolne tempo Może być też tak, że dla energicznego, żwawego psa wy się po prostu za bardzo wleczecie 🙂 Pamiętajcie, że psy poruszają się zwykle szybciej niż ludzie, więc chodzenie bardzo blisko nas, w naszym tempie jest dla nich po prostu męczące. Brak zaspokojonych podstawowych potrzeb Zbyt mała ilości ruchu, brak zmęczenia umysłowego, brak dostatecznej ilości żucia czy niedostateczna możliwość węszenia i eksplorowania środowiska. Jeśli pies nie ma zaspokojonych swoich podstawowych potrzeb – buzują w nim emocje, może być przez to pobudzony, sfrustrowany i jak tylko idzie na spacer to nie wie „w co włożyć ręce”, chce zobaczyć wszystko na raz! Przejście ze smyczy typu flexi na tradycyjną smycz Smycz flexi nie uczy chodzenia na luźnej smyczy. Nie można oczekiwać od psa chodzącego do tej pory zawsze na flexi, że po przepięciu na tradycyjną smycz nie będzie ciągnąć. Taki pies nie rozumie idei luźnej smyczy, bo nigdy jej po prostu nie doświadczył. Brak zneutralizowania bodźców w okresie szczenięctwa Jeśli szczeniak od samego początku mógł podchodzić do każdego psa czy człowieka, gdy tylko pociągnął w ich kierunku, to nie będzie traktował ich jako bodźców neutralnych. Czyli jak już będzie większy i silniejszy, nie zmieni swojego zachowania, którego go nauczyliście i będzie robił to, co wcześniej – ciągnął z całych sił, chciał się przywitać itd. W takim przypadku potrzebne będzie odwrażliwienie psa na takie bodźce, aby nie zwracał na nie uwagi i pozostał przy nich spokojny. Ustal plan działania Kiedy już odkryjesz co dokładnie może się kryć za ciągnięciem smyczy u Twojego psa, możesz zacząć to krok po kroku zmieniać i świadomie przeprowadzać kolejne spacery. Warto wprowadzić również dodatkowy trening, np. neutralizowanie bodźców. I dopiero po takim wprowadzeniu możesz rozpocząć ćwiczenia stricte pod luźną smycz. Poniżej kilka przykładowych ćwiczeń. Słup Zatrzymujesz się i nie idziesz dalej w kierunku, w którym pies tak bardzo chciał iść. Dopiero po poluzowaniu smyczy idziesz dalej lub nawet zmieniasz kierunek, żeby pies przestał myśleć o tym, co dopiero miał przed sobą. Ważne! Musisz poczekać na poluzowanie smyczy przez psa. Nie szarp go, nie ciągnij w swoją stronę, nie wołaj do siebie na upartego. Po prostu stój jak ten przysłowiowy słup i nie wykonuj żadnych ruchów. Nie upominaj też psa, nie mów „nie”, „noga”. Czekaj na poluzowanie smyczy, a następnie idź dalej. Kusiciel Kładziesz na ziemi coś interesującego dla psa, żeby go tym skusić. Może to być kawałek mięsa, smaczki lub ulubiona zabawka. Wyznacz sobie początek trasy, tak żeby „kusiciel” był na jej końcu. Idziesz z psem spokojnie na smyczy w kierunku przedmiotu jego pożądania. Jak tylko pies pociągnie – wracasz do początku trasy i zaczynasz spacer od nowa. Powtarzasz do momentu, aż uda Ci się dojść do „kusiciela”, mając spokojnego psa na luźnej smyczy. Wtedy w nagrodę pies może zjeść „kusiciela” (najlepiej po komendzie zwalniającej) lub się nim z Tobą pobawić, jeśli była to zabawka. Możesz też psu dać za to jakiś bonus – dodatkową porcję jedzonka, wspólne bieganie itd. Zmiana kierunku Kiedy tylko widzisz, że pies jest już bliski napięcia smyczy – zmień kierunek spaceru. Użyj w tym momencie imienia psa, cmoknięcia lub wprowadź nowe hasło, np. „idziemy”, żeby pies miał możliwość zauważenia zmiany i pójścia w danym kierunku. Nie zmieniaj tempa i nie czekaj na psa, czając się czy na hasło już na Ciebie spojrzał, tutaj nie jest potrzebny kontakt wzrokowy. Luzuj Połóż na ziemi obok swoich nóg kilka smaczków (żeby pies zajął się chwilę jedzeniem). Odejdź od psa w bok i napnij smycz (tutaj chcemy, żeby to człowiek napiął smycz, a nie pies). Jak tylko poczujesz poluzowanie smyczy (fizyczne poluzowanie, pies nie musi na Ciebie spojrzeć, nie musi podejść w Twoim kierunku) – pochwal psa i nagródź. Powtórz całą procedurę kilka razy. Obroża i szelki Warto rozważyć wprowadzenie rozróżnienia akcesoriów spacerowych. Przykładowo: Gdy pies jest na obroży, smycz ma być luźna Wtedy bardzo konsekwentnie pilnujemy luźnej smyczy i ćwiczymy to za każdym razem. Od tej zasady nie ma ustępstw czy tłumaczenia: „nie mam teraz czasu, mam 2 minuty na sik-kupę i lecę do pracy”. Jeśli przy psie na obroży chcemy osiągnąć luźną smycz to nie możemy robić wyjątków. Nawet jeśli 5 metrów mielibyście przejść przez pół godziny. Swobodne poruszanie się w szelkach Zdejmuje wymagania z psa i z Ciebie. Ja, np. na szelkach pozwalam psu ciągnąć. Jak nie mam czasu lub idę w miejsce, gdzie wiem, że pies będzie ciągnąć – zakładam szelki, a luźną smycz ćwiczę na obroży w sprzyjających warunkach. Luźna smycz a chodzenie przy nodze Ważne! Chodzenie na luźnej smyczy to nie jest to samo, co chodzenie przy nodze. Wiele osób wciąż myśli, że chodzenie przy nodze jest niezwykle atrakcyjne, bo napatrzą się na jakiegoś owczarka niemieckiego idącego przy nodze bez mrugnięcia okiem i wyobrażają sobie, że taki grzeczny i posłuszny pies to spełnienie marzeń. Pamiętaj! Chodzenie przy nodze bazuje na byciu blisko człowieka i ciągłym skupieniu na nim, ale nie jest to naturalna forma spacerowania dla psa. Spacer powinien bazować na luzie i zrelaksowaniu. Pies jest wówczas w stanie wysokiego skupienia. Nie może wtedy na spokojnie się załatwić, nie może eksplorować środowiska, węszyć. Warto nauczyć psa chodzenia przy nodze i wykorzystywać w pewnych sytuacjach, np. przejście przez jezdnię, minięcie grupy dzieci na wąskim chodniku, innego psa itp. Ale nie tak powinien wyglądać cały spacer psa. Spacer powinien bazować na luzie i zrelaksowaniu. Akcesoria pomocnicze Istnieją również narzędzia, które mają pomagać w chodzeniu na luźnej smyczy. Pamiętaj jednak, że one jedynie maskują problem i dają komfort Tobie na czas spaceru, ale kompletnie nie rozwiązują problemu i przyczyny leżącej za ciągnięciem. Dwa najmniej kontrowersyjne akcesoria to: Szelki easy-walk Ale uwaga! Szelki z podwójnym zapięciem to nie to samo co szelki easy-walk. Zapięcie psa z przodu nie daje takiego samego efektu jak typowe szelki easy-walk. Jak działają? Kiedy pies napina smycz, jego ciało skręca i zwraca się bardziej w naszą stronę, więc nie jest w stanie ciągnąć do przodu. Halter (kantar zakładany na pysk oraz głowę psa) Ważne, żeby zapinać psa również do obroży lub szelek, samo zapięcie na halter może być bardzo niebezpieczne, jeśli pies nagle pociągnie. Jeśli używasz tych narzędzi lub to rozważasz, zwróć proszę uwagę na to, że są to rozwiązania tymczasowe. Powtórzę – one tylko maskują problem, ale go nie rozwiązują. Czas nauki Jak długo trwa nauka luźnej smyczy? To zależy od wieku psa, historii ciągnięcia, a także przyczyny kryjącej się za ciągnięciem. Jednemu psu może to zająć miesiąc, innemu nawet rok. Jeśli chcesz osiągnąć luźną smycz i przyjemne dla Ciebie i dla psa spacery, pamiętaj o najważniejszym: konsekwencji, systematyczności oraz cierpliwości. Pamiętaj, żeby pozytywnie wzmacniać zachowania na których Ci zależy wysokiej jakości przysmakami: Poznaj opinie o naszych przysmakach:
Wyobraź sobie taki widok – podczas spaceru Ty i Twój czworonożny kompan idziecie obok siebie, a luźna smycz łączy Was niczym niewidzialna nić. To da się zrobić! Dowiedz się zatem, jak nauczyć psa chodzić na smyczy – zarówno szczeniaka, jak i dorosłego czworonoga. Szczeniak jest niczym biała karta. Zachowania, którymi nasiąknie za młodu, będą miały wpływ na jego dorosłe życie. Co to oznacza? Jeśli od pierwszych dni będziesz go uczył pożądanego zachowania oraz przyzwyczaisz do takich czynności jak spokojne chodzenie na smyczy, to zyskasz wspaniałego kompana do długich spacerów. Jaki efekt powinna dać nauka chodzenia na smyczy? Pies powinien umieć dostosować swój rytm kroków do Twojego, a smycz powinna pozostać luźna. Zwierzę ma pozostać obok opiekuna, jeśli ten nie pozwoli mu na odbiegnięcie. Nauczenie prawidłowego chodzenia na smyczy zaprocentuje nie tylko bezpieczeństwem podczas spacerów, ale również wpłynie na wysoki poziom zaufania, którym zwierzę Cię obdarza. Pamiętaj, aby nigdy nie stosować wobec czworonoga przemocy. Nie szarp go i nie krzycz na niego podczas nauki chodzenia na smyczy. Nie tylko przekażesz mu złe wzorce, ale również wywołasz w nim lęk i stres. Pracuj zatem również nad swoimi emocjami, ponieważ zwierzę bardzo szybko wyczuje, że jesteś spięty. Jak nauczyć szczeniaka chodzić na smyczy? Przed nauką zrób zakupy Zanim odpowiemy na pytanie „jak nauczyć psa chodzić na smyczy?”, czekają Cię zakupy. Twój pies musi posiadać dostosowaną do jego wieku, wielkości i rasy wyjściowy ekwipunek – obrożę lub szelki oraz smycz. Szelki warto wybrać szczególnie wtedy, gdy masz szczeniaka drobnej budowy lub rasy, która posiada krótki psyk (obroża nawet podczas lekkiego ucisku na szyję może powodować problemy z oddychaniem i kręgosłupem). Pamiętaj, aby nie kupować obroży uciskowych, łańcuszkowych, a już pod żadnym pozorem kolczatek. Szczególnie dla psich dzieci są one bardzo niebezpieczne. Obecnie w sklepach zoologicznych masz ogromny wybór akcesoriów dla czworonogów. Tylko wśród smyczy znajdziesz skórzane, materiałowe, automatyczne i o stałej długości, przeznaczone do codziennych spacerów, ale i specjalistyczne do uprawiania sportów. Jeśli lubisz majsterkować, mamy też dla ciebie prosty poradnik: Jak zrobić smycz dla psa?. Nauka chodzenia na smyczy. Przyzwyczajamy do nowości Tak naprawdę sam proces nauki chodzenia na smyczy poprzedza etap przyzwyczajania szczeniaka do nowych akcesoriów – obroży/szelek oraz smyczy. Dla malucha jest to zupełna nowość, która początkowo może być nieco niekomfortowa i wymaga zapoznania. Zacznij od obroży. W pierwszych dniach zakładaj ją maluchowi na kilka minut. Bądź delikatny i mów do psa spokojnie. Jeśli dał sobie spokojnie założyć obrożę, daj mu smakołyk, a następnie pozwól mu zachowywać się swobodnie. Warto na czas noszenia obroży zaproponować mu jakąś zabawę, żeby nie skupiał uwagi na obroży. To również wzmocni jego pozytywne nastawienie do nowej sytuacji. Podobnie postępuj z szelkami. Być może Twój pies będzie potrzebował nieco więcej czasu, aby się do nich przyzwyczaić ze względu na bardziej rozbudowaną konstrukcję. Następnie czas na smycz. Podczas domowej nauki możesz zastąpić ją np. sznurkiem. Sama smycz ma metalowe lub plastikowe dodatki, które będą stukać o podłogę i mogą niepokoić czworonoga. Przyzwyczajanie opiera się tu na przypięciu sznurka do obroży lub szelek i luźnego puszczenia zwierzęcia po domu. Gdy już się do niego przyzwyczai, spróbuj złapać sznurek i chodzić z nim za psem. Pamiętaj, aby go nie napinać. Nagradzaj czworonoga, aby kojarzył luźny sznurek jako zachowanie, którego oczekujesz. Pierwsze kroki już za Tobą. Pies przyzwyczaił się do obroży lub szelek i ciągnącego się za nim sznurka, a także do tego, że można z tym wszystkim spokojnie się poruszać. Czas zatem wyjść poza bezpieczne cztery ściany. Pamiętaj, nastrój się pozytywnie i weź ze sobą smakołyki. Zachęcaj czworonoga łagodnym, ale wesołym głosem do podążania za Tobą. Pierwszy spacer z psem wiąże się oczywiście z wieloma obostrzeniami, szczególnie, jeśli chodzi o szczeniaka. Pamiętaj o socjalizacji, ale nie kosztem zdrowia. To oczywiście oznacza, że jeśli Twój pupil jest jeszcze przed trzecią serią szczepień ochronnych, nie wyprowadzaj go w miejsca, w których jest dużo odchodów czy spacerują czworonogi, których nie znasz. Zadbaj o to, aby miejsce na pierwszy spacer nie było zbyt zatłoczone, aby nie wystraszyć malucha nadmiarem bodźców. Smycz trzymaj luźno i obserwuj czy chętnie będzie na niej spacerował. Jeśli radośnie będzie dreptał obok Ciebie, chwal go co jakiś czas i nagradzaj. Szczeniak może być jednak również zdezorientowany. Pokaż mu jasno, czego od niego oczekujesz. Zachęcaj radosnym głosem, aby szedł razem z Tobą. Miej przy sobie smakołyki, które mają działać jako skojarzenie, że spacer = przyjemność. Krok 1: Ubieramy się Zanim wyjdziecie na spacer, pamiętaj o założeniu psu obroży lub szelek we właściwy sposób. Szerokość pasków musi być dopasowana tak, aby czworonoga nic nie uciskało. Pamiętaj, że obroża nie może być założona zbyt luźno, ponieważ wystraszone zwierzę może się z niej wyślizgnąć i uciec. Przy każdej czynności nagradzaj psa słownie, dla wzmocnienia użyj również smaczka, gdy maluch da sobie spokojnie nałożyć obrożę, a następnie zapiąć smycz. Krok 2: Wychodzimy z domu Jesteście już gotowi do wyjścia na pierwszy spacer z psem? W jedną rękę weź smycz, zaś w drugiej miej przygotowany smakołyk. Na początku pokaż go czworonogowi i zrób kilka kroków w kierunku podwórka. Jeśli pójdzie z nami, pochwal go i daj nagrodę. Powtarzaj tę czynność, zachęcając cały czas pupila do podążania za Tobą. Wydłużaj czas spacerowania bez smakołyka. Ton Twojego głosu czasami wystarczy za nagrodę, możesz również zabrać ze sobą piszczącą zabawkę, którą Twój pies uwielbia. Krok 3: Co zrobić, gdy pies ciągnie na smyczy? Najczęstszym problemem, z którym zmagają się opiekunowie psów podczas nauki chodzenia na smyczy jest to, że zwierzę próbuje ciągnąć człowieka w sobie tylko znanym kierunku. Na takie zachowanie recepta jest bardzo prosta. Gdy pies wybiega do przodu i mocno napina smycz, stań bez ruchu. Nie krzycz na zwierzę i nie szarp za smycz. Poczekaj cierpliwie aż pies wróci do Ciebie. Pochwal go za to. W ten sposób zbudujesz w nim skojarzenie, że luźna smycz wiąże się z pochwałą, a nawet nagrodą w postaci smakołyka. Z kolei napięta smycz oznacza postój. Krok 4: Chodzenie przy nodze Gdy już pies umie chodzić spokojnie na smyczy, czas na kolejny krok – jak nauczyć psa chodzenia przy nodze? Zwróć uwagę na moment, gdy zwierzę znajduje się przy Twojej nodze. Wypowiedz wtedy hasło „równaj” lub „noga” i daj mu smakołyk. Powtarzaj to za każdym razem, gdy pies idzie idealnie równo w Tobą. Z czasem skojarzy polecenie z pożądanym zachowaniem i na komendę będzie ekspresowo zjawiał się przy Twoim boku. Pies nie chce chodzić na smyczy? Oto rozwiązanie Problem psa ciągnącego na smyczy mamy już przepracowany. Zdarzają się również, chociaż rzadziej, czworonogi, które po zapięciu smyczy do obroży czy szelek odmawiają jakiejkolwiek współpracy. Chowają się za opiekunem, a czasami po prostu siadają i nie chcą wykonać kroku. Jeśli Twój pies nie chce chodzić na smyczy, zobacz, w jaki sposób sobie z tym poradzić. W pierwszej kolejności upewnij się, że obroża lub szelki nie są zapięte w sposób, który utrudnia psu oddychanie i poruszanie się. Niezależnie od tego, do czego zapinasz czworonoga, zadbaj o to, aby akcesoria były dopasowane do wieku i wielkości Twojego pupila. Jednym z powodów, dla którego pies nie chce chodzić na smyczy, może być strach przed miejscem, w którym spacerujecie lub obcymi psami i ludźmi, których spotykacie. W tej sytuacji nie będziesz miał na pewno problemu z zapięciem smyczy i prowadzeniem na niej czworonoga po domu. Jeśli tak jest, spróbuj zmienić okolicę, w której zazwyczaj odbywacie swoje codzienne spacery. Oczywiście powodem tego, że pies na smyczy zapiera się jak mały osiołek, może być strach bez samą smyczą. Dla szczeniaka jest to nowość, więc wypracowanie pozytywnego skojarzenia nie powinno Ci zająć dużo czasu. W przypadku dorosłego psa musisz wykazać się większą cierpliwością. Przyjmij metodę małych kroków – najpierw zapinaj mu smycz w domu i tylko na kilka minut. W tym czasie bawcie się i nagradzaj go smakołykami. Z czasem polubi chodzenie na smyczy, ale dla wzmocnienia na spacerach też nagradzaj go, gdy spokojnie spaceruje obok Ciebie. Jak nauczyć psa chodzić na smyczy? Niech nauka będzie przyjemnością Jestem pewna, że sam szybciej przyzwyczajasz się do nowych sytuacji i uczysz nowych rzeczy, gdy dzieje się to w przyjemnej atmosferze. Tak samo staraj się pracować ze swoim psem – bądź wyrozumiały, cierpliwy i nie oczekuj, że efekty przyjdą natychmiast. A czy Ty podczas nauki chodzenia na smyczy napotkałeś jakieś problemy? Mam nadzieję, że nawet jeśli tak było, to udało Ci się z nimi uporać i teraz spacery to czysta przyjemność. W końcu już wiesz, jak nauczyć psa chodzenia przy nodze!
Chodzenie przy nodze to bardzo przydatna umiejętność u psów. W związku z powyższym warto podjąć próby nauczenia jej swojego pupila. Jeśli nam się to uda będziemy zupełnie spokojni o swojego czworonożnego przyjaciela podczas: – przechodzenia przez ulicę, – w pobliżu małych, być może wystraszonych dzieci, – czy też ujadających zza ogrodzenia psów. Nawet gdy używamy smyczy dla psa to przy dużym zwierzaku nie możemy nigdy być pewni, że będzie potrafił utrzymać swoje emocje w ryzach, gdy zobaczy lub usłyszy interesujący bodziec. Dlatego warto ćwiczyć z pupilem od samego początku. Czasem nawet można zaopatrzyć się w kaganiec dla psa. Niestety musimy nastawić się na to, że nauka chodzenia przy nodze nie należy do najłatwiejszych, a także wymaga od nas sporych pokładów cierpliwości. Efekty są jednak warte całego zamieszania. Wobec tego, do dzieła! Zastanówmy się, jak nauczyć psa chodzenia przy nodze! Przy której nodze powinien chodzić pies? W pierwszej kolejności, tzn. zanim przystąpimy do nauki chodzenia przy nodze, warto abyśmy zastanowili się przy której nodze powinien chodzić pies. Na co dzień z reguły lepiej sprawdza się chodzenie przy nodze prawej, choć jest to kwestią bardzo indywidualną. Jeżeli np. jesteśmy osobami leworęcznymi, bądź z innych powodów preferujemy mieć zwierzę po swojej lewej stronie, nic nie stoi ku temu na przeszkodzie. Co istotne, jeśli mamy ambicję, by nasz pupil brał udział w psich zawodach wybierzmy lewą nogę, gdyż tego wymagają regulaminy konkursów. Nauka chodzenia przy nodze Skoro ustaliliśmy już, przy której nodze powinien chodzić pies, najwyższa pora przejść do sedna sprawy. Jak nauczyć psa chodzenia przy nodze? Przede wszystkim, przygotujmy smakołyki, którymi będziemy nagradzać psa. Przydatny może okazać się również clicker, czyli niewielkie akcesorium do tresury. Jak nauczyć psa chodzić przy nodze? Naukę chodzenia przy nodze należy rozpocząć w spokojnym otoczeniu np. w domu. W pierwszej kolejności pies musi nauczyć się dotykać nosem naszej dłoni i zgodnie z ruchem podążać za nią. Po drugie, należy wskazać pupilowi prawidłową pozycję tuż przy naszej nodze. Jak nauczyć psa chodzić przy nodze? Jeśli zwierzę potrafi prawidłowo ustawić się, pora na ćwiczenia z chodzenia przy nodze. Dobrze, abyśmy na początek chodzili wzdłuż ściany lub innego ogranicznika, który da psu do zrozumienia, że chcemy, by szedł z nami równym krokiem. Z każdym krokiem naciskamy na clicker i/lub nagradzamy psa smakołykiem. Z czasem, gdy psu idzie coraz lepiej, częstujemy go przysmakiem np. co 5-10 krok, aż wreszcie stopniowo wycofujemy się z dawania mu smakołyków. Następnym krokiem nauki chodzenia przy nodze są zakręty, zwroty, zmiany tempa. Bardzo ważne, by za każdym razem dawać komendę „noga” i nagradzać. Jeśli pies dobrze radzi sobie w domu, kolejne treningi możemy przenieść na zewnątrz. Szkolenie psa na podwórku będzie jeszcze trudniejsza ze względu na większą ilość rozpraszających bodźców, ale należy ćwiczyć do skutku.
jak nauczyć psa chodzić przy nodze